Cześć. To kolejny post o niczym nadzwyczajnym ale chciałam pochwalić się nowym wyglądem bloga. Jest zupełnie inny ale mam nadzieję, że się przyzwyczaicie (choć ja sama mam z tym problem).
A tak poza tym to wakacje się już kończą.:( Jejku nawet nie wiem kiedy to zleciało. A jak u Was? też tak szybko czy może strasznie się dłużyło.?
No nie ważne jak minęły wakacje bo to nie jest główny temat dzisiejszego posta. Dzisiaj chciałam poruszyć temat zwierząt, i cierpienia przez jakie muszą przechodzić.
To jest naprawdę straszne ale niestety taka jest rzeczywistość, że znęcanie się nad zwierzętami jest coraz bardziej narastającym problemem. Ludzie krzywdzą te małe istotki nie wiedząc, że one też mają uczucia. Pomimo, że istnieje wiele schronisk i instytucji charytatywnych to po ulicach nadal pałęta się pełno bezdomnych zwierząt. A dlaczego? Dlatego, że ludzie biorąc zwierzę ta pod opiekę nie myślą o tym ile czasu trzeba im poświęcać i jak wielkie jest to zobowiązanie. Tak samo dając dziecku zwierzątko jako prezent nie myślą, że zwierzątko się szybko znudzi. Przez ludzką bezmyślność codziennie na ulicach ląduję wiele niechcianych istotek, Bo co? Bo nie są już takie małe i słodkie? Trzeba się liczyć z tym, że zwierze urośnie i się zmieni ale to nie powód żeby się go pozbywać. Ludzie też rosną i się zmieniają ale jakoś nie są za to z domu wyrzucani. Codziennie przeglądam różne strony o adopcji zwierząt i o tym, że ktoś się nad nimi znęca i kiedy widzę te wszystkie zdjęcia i to jacy ludzie są okrutni to po prostu mi się chce płakać. Sama mam dwa ,,potworki'' ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym im zrobić krzywdę. Przecież są małe i bezbronne a na dodatek takie słodkie
Także czytelniku pamiętaj, że zwierze to nie zabawka, tylko żywa istota i wieloletnie zobowiązanie. I kiedy przyjdzie ci do głowy zrobić mu krzywdę to pomyśl o tym, że ono ma uczucia tak samo jak ty więc będzie czuło ból tak samo jak ty.
Fb:klik
sobota, 22 sierpnia 2015
wtorek, 4 sierpnia 2015
Hejty
Siemaneczko!
Tak wiem że dawno nie było żadnego posta no ale nie miałam kiedy go napisać bo nawet nie było mnie w moim mieście. No ale za to teraz to rekompensuję i piszę tą notkę. Tak więc do roboty. ^^
Po pierwsze chciałam dzisiaj zhjetować hasztagi. A po drugie, ponieważ widzę, że blog ma coraz więcej wyświetleń wpadłam na pomysł, żeby zrobić jakieś Q&A. No ale to później powiem o co chodzi. Najpierw te hasztagi.
Jeżeli chodzi o hasztagi to mam na myśli to że codziennie na facebooku, instagramie i innych portalach społecznościowych przy postach i zdjęciach pojawiają się tysiące hasztagów typu. lato, holidays, summer, ciepełko, wakacje, opalanie, plażowanie, słoneczko i jeszcze miliony innych. I w tym właśnie moje pytanie , no bo ludzie przecież wakacje trwają już ponad miesiąc i każdy, naprawdę każdy doskonale wie o tym, że one są więc po co codziennie o tym informować i denerwować ludzi.? No po co? Jeśli macie jakieś sugestie to oczywiście zapraszam do komentarzy poniżej. Kontynuując, te hasztagi są naprawdę strasznie mocno irytujące no ale jak się nie zirytować skoro codziennie widzi się to samo. To jest bardziej denerwujące niż pogodynki w tvn, które wiecznie obiecują piękną pogodę a tym czasem cały czas pada. No dobra jeśli już tak bardzo chcecie dodać tego typu hasztaga to jednego ewentualnie dwa ale nie dwadzieścia. -.- Totalnie ŻAŁOSNE.
A teraz to drugie. Jak już wspomniałam blog ma coraz więcej wyświetleń, z czego się MEGA CIESZĘ, więc chciałabym pobawić się w pytania. Pytania oczywiście umieszczalibyście w komentarzach przy najnowszych postach a ja raz na dwa tygodnie czy tam raz na tydzień (w zależności od tego ile tych pytań by było) odpowiadałbym na nie. No i przy pisaniu notki po prostu umieszczę odpowiedzi. Także jeśli chcecie Q&A to piszcie w komentarzach i można już zdawać pierwsze pytania.
A tak poza tym to dzisiaj był i w sumie nadal jest strasznie upalny dzień, przez co jestem totalnie wykończona ale w końcu widać, że jest lato bo w ostatnim czasie pogoda była raczej jesienna. A skoro już o pogodzie to ile u Was było? Bo u mnie 37 stopni także cieplutko. Piszecie w komentarzach. Dzisiaj to na tyle bo pościk i tak jest długi więc macie trochę czytania, także bierzecie się do roboty. I oczywiście zapraszam na fb: https://www.facebook.com/weronika.okroj.56 :D
Po pierwsze chciałam dzisiaj zhjetować hasztagi. A po drugie, ponieważ widzę, że blog ma coraz więcej wyświetleń wpadłam na pomysł, żeby zrobić jakieś Q&A. No ale to później powiem o co chodzi. Najpierw te hasztagi.
Jeżeli chodzi o hasztagi to mam na myśli to że codziennie na facebooku, instagramie i innych portalach społecznościowych przy postach i zdjęciach pojawiają się tysiące hasztagów typu. lato, holidays, summer, ciepełko, wakacje, opalanie, plażowanie, słoneczko i jeszcze miliony innych. I w tym właśnie moje pytanie , no bo ludzie przecież wakacje trwają już ponad miesiąc i każdy, naprawdę każdy doskonale wie o tym, że one są więc po co codziennie o tym informować i denerwować ludzi.? No po co? Jeśli macie jakieś sugestie to oczywiście zapraszam do komentarzy poniżej. Kontynuując, te hasztagi są naprawdę strasznie mocno irytujące no ale jak się nie zirytować skoro codziennie widzi się to samo. To jest bardziej denerwujące niż pogodynki w tvn, które wiecznie obiecują piękną pogodę a tym czasem cały czas pada. No dobra jeśli już tak bardzo chcecie dodać tego typu hasztaga to jednego ewentualnie dwa ale nie dwadzieścia. -.- Totalnie ŻAŁOSNE.
A teraz to drugie. Jak już wspomniałam blog ma coraz więcej wyświetleń, z czego się MEGA CIESZĘ, więc chciałabym pobawić się w pytania. Pytania oczywiście umieszczalibyście w komentarzach przy najnowszych postach a ja raz na dwa tygodnie czy tam raz na tydzień (w zależności od tego ile tych pytań by było) odpowiadałbym na nie. No i przy pisaniu notki po prostu umieszczę odpowiedzi. Także jeśli chcecie Q&A to piszcie w komentarzach i można już zdawać pierwsze pytania.
A tak poza tym to dzisiaj był i w sumie nadal jest strasznie upalny dzień, przez co jestem totalnie wykończona ale w końcu widać, że jest lato bo w ostatnim czasie pogoda była raczej jesienna. A skoro już o pogodzie to ile u Was było? Bo u mnie 37 stopni także cieplutko. Piszecie w komentarzach. Dzisiaj to na tyle bo pościk i tak jest długi więc macie trochę czytania, także bierzecie się do roboty. I oczywiście zapraszam na fb: https://www.facebook.com/weronika.okroj.56 :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)